Bardzo dużo słyszymy ostatnio o sensoryce i zabawach sensorycznych. Czym właściwie jest sensoryka? Na czym polegają zabawy angażujące zmysły? I czy faktycznie są one niezbędne dla prawidłowego rozwoju dzieci?

Processed with VSCO with a6 preset

Sensoryka – uczta dla zmysłów

Nie ma jednej definicji, jasno określającej czym jest SENSORYKA. W słowniku języka polskiego możemy natomiast znaleźć określenie – SENSORYCZNY czyli doznawany za pomocą zmysłów. Termin sensoryka jest powszechnie używany, a ostatnio stał się bardzo popularny. Co właściwie się za nim kryje?

SENSORYKA najczęściej jest używana w odniesieniu do stymulacji sensorycznej, czyli bodźcowania układów zmysłowych, co jest niezbędne w prawidłowym rozwoju dziecka. Sensoryka to m.in. zapewnienie dziecku takich warunków, w których jego zmysły otrzymają odpowiednią dawkę stymulacji, płynącej najlepiej z naturalnych, codziennych aktywności i zabaw sensorycznych.

Brzmi rozsądnie i dość zwyczajnie, gdyż tak naprawdę sensoryka jest w zasięgu każdego z nas. Przy odrobinie czasu i chęci jesteśmy w stanie stymulować zmysły naszego dziecka w warunkach domowych. Ważne by jednak robić to świadomie i pamiętać o pewnych zasadach. Jakich?

Na przykład, że im mniejsze dziecko, tym stymulacja powinna być bardziej delikatna i naturalna. Zabawki dla niemowląt z założenia powinny stymulować maksymalnie 2 zmysły. Istotne by dostarczać maluchom zróżnicowane bodźce i pamiętać o wszystkich zmysłach!

Processed with VSCO with a6 preset

Czy sensoryka jest niezbędna dla prawidłowego rozwoju?

Świadoma stymulacja sensoryczna pomaga w pełniejszym rozwoju dziecka. Dzięki niej maluch ma szansę na maksymalne rozwijanie się w ramach swoich możliwości. Proste zabawy i aktywności wpływają na napięcie mięśniowe, równowagę, integrację sensoryczną, rozwój mowy, postrzeganie świata jako przyjaznego i ciekawego, poczucie sprawstwa i własnej wartości.

Mózg dziecka potrzebuje różnorodnych bodźców, żeby mogły tworzyć się liczne połączenia pomiędzy neuronami. Im więcej tych połączeń, tym dziecko lepiej funkcjonuje, pamięta, spostrzega, uczy się siebie i otaczającego świata. A to dlatego, ponieważ mózg uczy się na podstawie doświadczeń.

Okresem największej neuroplastyczności mózgu człowieka są właśnie pierwsze trzy lata życia. Jest to czas szczególnej wrażliwości na bodźce sensoryczne, które są wręcz konieczne do prawidłowego rozwoju. Bez nich, dziecko nie ma szans nauczyć się samego siebie oraz świata zewnętrznego. A braków stymulacji sensorycznej z tego okresu, nie da się potem tak łatwo nadrobić.

Aleksandra Charęzińska– Ekspert od sensoryki, główny konsultant Sensorysi,  pedagożka, terapeutka integracji sensorycznej, specjalistka diagnozy i terapii pedagogicznej

Sensoryka